Jeśli zapytać o ojczyznę dżinsów, większość osób bez wahania wskaże Stany Zjednoczone. Tymczasem ślady tej historii prowadzą do Genui, jednego z najpotężniejszych portów dawnej Europy. Już kilkaset lat przed pojawieniem się Leviego Straussa genueńscy marynarze i robotnicy nosili wytrzymałe spodnie wykonane z niebieskiej tkaniny, która świetnie sprawdzała się podczas pracy na morzu. Materiał musiał wytrzymać słoną wodę, ciężką pracę na pokładzie i zmienną pogodę. Nic dziwnego, że szybko docenili go marynarze, robotnicy i wszyscy ci, którzy potrzebowali naprawdę wytrzymałej odzieży.
Tkaninę barwiono naturalnym indygo, które nadawało jej charakterystyczny niebieski kolor. Kiedy francuscy kupcy zaczęli sprowadzać ją z Ligurii, mówili o niej bleu de Gênes, czyli „błękit Genui”. To właśnie od francuskiej nazwy miasta, Gênes, wywodzi się słowo jeans, które później rozpowszechniło się w języku angielskim, a następnie na całym świecie.
Mało kto wie, że z tej samej tkaniny szyto nie tylko ubrania. Wykorzystywano ją także do produkcji żagli i pokrowców chroniących towary przewożone przez Morze Śródziemne. Była mocna, praktyczna i niedroga, dlatego przez wieki towarzyszyła robotnikom i marynarzom podczas codziennej pracy.
Ślady tej dawnej mody można odnaleźć nawet w sztuce. Historycy zwracają uwagę na XVII-wieczne obrazy przypisywane anonimowemu artyście, którego nazwano później „Mistrzem Błękitu Dżinsowego”. Przedstawione na nich kobiety i dzieci noszą niebieskie ubrania zadziwiająco przypominające współczesny dżins. Trudno uwierzyć, że od powstania tych obrazów minęły setki lat, a dżins wciąż pozostaje częścią naszej codzienności.
W tej historii pojawia się także wątek francuski. W mieście Nîmes miejscowi tkacze próbowali odtworzyć popularny materiał z Genui. Nie udało im się go skopiować, ale stworzyli własną, niezwykle wytrzymałą tkaninę. Nazwano ją serge de Nîmes. Z biegiem czasu określenie skrócono do słowa, które dziś zna każdy miłośnik mody: denim.
Gdy w XIX wieku tysiące Europejczyków wyruszyło do Ameryki, razem z nimi przez Atlantyk płynęły także sprawdzone europejskie rozwiązania, w tym wytrzymałe tkaniny robocze.
Levi Strauss i Jacob Davis dodali do spodni miedziane nity wzmacniające kieszenie, tworząc produkt, który podbił świat. Ameryka uczyniła z dżinsów ikonę popkultury, ale ich korzenie, nazwa i pierwsza historia są nierozerwalnie związane z włoską Genuą.
Levi Strauss zrobił z dżinsów światowy hit, ale sama historia zaczęła się dużo wcześniej. W zatłoczonym porcie Genui, wśród marynarzy, kupców i robotników. I choć dziś dżinsy kojarzą się głównie z Ameryką, ich nazwa do dziś przypomina włoskie miasto, od którego wszystko się zaczęło. Wystarczy wsłuchać się w słowo jeans, aby usłyszeć echo francuskiego Gênes – dawnej nazwy Genui.
W.S.
Przypisy
- Zdjęcie tytułowe – Donna che cuce e due bambini – Maestro della tela Jeans – zdj. wikimedia od użytkownika – Never covered
- https://www.genovajeans.it/en/jeans-history/
- https://www.guidadigenova.it/en/genoa-curiosity/genoa-jeans/
- https://italysegreta.com/injeanious-genovese-the-fabric-that-clothed-the-world/









